gameover napisał(a):Moim ulubionym pokemonem z regionu alola jest Rowlet to urocza sówka, która potrafi się przeistoczyć w bardziej poważnie wyglądającego ptaka który potrafi dużo zdziałać w walce z przeciwnikiem. Nazwałbym go Rusweld.
3 punkty
gameover napisał(a):Moim ulubionym pokemonem z regionu alola jest Rowlet to urocza sówka, która potrafi się przeistoczyć w bardziej poważnie wyglądającego ptaka który potrafi dużo zdziałać w walce z przeciwnikiem. Nazwałbym go Rusweld.
carpediem napisał(a):Pokemon: Necrozma
Nazwa: Black Matter
Dlaczego akurat on?
+ nowoczesny i unikatowy design
+ prosta, jednak wyjątkowa kolorystyka (przeważa czerń, z białymi elementami, oczy – petarda xd)
+ wersja shiny również ma spoko barwy, nie tak jak w przypadku innych shiny poków ; p
+ ciekawa historia – Necrozma to pozbawiona światła i blasku Ultra Necrozma, która w wyniku zranienia przez przodków Ultra Recron Squad straciła zdolność do dzielenia się swym życiodajnym światłem. W swej podstawowej formie to bardzo agresywny pokemon żyjący w ciągłym bólu spowodowanym brakiem światła, dlatego za wszelką cenę pragnie posiąść jakiekolwiek światło poprzez kradzież od innych istot bądź miejsc, aby odzyskać swoją oryginalną formę. Kradnąc światło spowija świat ciemnością, która nie ustaje, dopóki całe światło nie zostanie zwrócone. Natrafiając na Solgaleo lub Lunale, pragnie pochłonąć ich światło, dlatego gdy dorwie jednego z nich dochodzi do fuzji, w której zmienia swoją formę i umiejętności (Dusk Mane Necrozma oraz Dawn Wings Necrozma). Po przeprowadzonej fuzji i użyciu ataku Ultra Burst wykorzystując Ultranecrozium Z, stworzenie to zyskuje pełnię swojej mocy i staje się Ultra Necrozmą, która może zwrócić całe zaabsorbowane światło oraz ożywić martwą okolicę.
+ Ruch Z Ultra Necrozmy – Light That Burns The Sky – jest naprawdę zjawiskowy, looknijcie sobie c;
Ciekawostki:
* Nazwa “Necrozma” może pochodzić od słów νεκρός nekrós (martwy w starogrece), 黒 kuro (czarny po japońsku) i πρῖσμα prîsma (pryzmat w starogrece). Może także pochodzić od Projektu Ozma, szukającego życia poza Ziemią.
* Necrozma nawiązuje do pryzmatu, refrakcji światła, a także do czarnych dziur, czarnych karłów i gwiazd neuronowych. Jego koncepcja związana jest z upadłym aniołem, w szczególności z Lucyferem.
* Formy Dusk Mane Necrozma, jak i Dawn Wings Necrozma mogą być oparte na koncepcji zaćmień Słońca i Księżyca. Alternatywne nazwy form po japońsku, 日食 nisshoku (zaćmienie Słońca) i 月食 gesshoku (zaćmienie Księżyca) można również dosłownie przetłumaczyć jako "pożeracze słońca/księżyca", co odzwierciedla sposób, w jaki Necrozma pochłania Solgaleo lub Lunalę, aby przyjąć te formy.
* Wygląd różnych form Necrozmy odzwierciedla różne kolory. Forma Dusk Mane Necrozma ma złotą barwę, symbolizującą słońce i światło. Forma Dawn Wings Necrozma ma srebrną barwę, kojarzoną z księżycem i tajemniczością. Forma Ultra Necrozma łączy te dwa kolory, reprezentując ich połączenie.
Źródło - bulbapedia
lenamroz napisał(a):Moim ulubionym Pokemonem z regionu Alola jest Mimikyu.
Dlaczego?
Spodobała mi się legenda tegoż Pokemona na temat, czemu nie lubi Pikachu.
W czasach, gdy poszczególne regiony nie były jednym, zwartym kontynentem, lecz masą blisko siebie położonych malutkich wysepek, każdą z nich zamieszkiwał jeden gatunek Pokemonów wraz z ludźmi, którzy o te gatunki niejako dbali. Na pewnej wyspie będącej dziś częścią regionu Kanto mieszkał lud, który opiekował się stadkiem Mimikyu. Pewien chłopiec razem ze swoim baśniowo — duchowym partnerem postanowili, że gdy dojrzeją, wyruszą w podróż, aby sprowadzić do ich plemienia więcej różnorakich Pokemonów.
Lata mijały, a ich pomysł nie osłabł na sile. W końcu, gdy stali się na tyle samodzielni, wyruszyli w świat, poznając inne osady i zaprzyjaźniając się z różnymi gatunkami Pokemonów. Z wyprawy na wyprawę zapuszczali się coraz dalej i dalej. W końcu dotarli do samotnej, bezludnej wyspy na terenach dzisiejszej Aloli. Zamieszkiwała ją tylko i wyłącznie kolonia Pikachu. Owy trener zaprzyjaźnił się z jednym z żółtych stworków i zabrał go ze sobą do swojej osady.
Pikachu wywołał taki zachwyt wśród mieszkańców, że postanowiono wyznaczyć specjalną drużynę, która zajmie się pozyskaniem tych żółtych myszy dla mieszkańców. Nie potrzeba było wiele czasu, żeby zauważyć, iż Mimikyu straciły na popularności. Pikachu, były to idealnie wyglądające Pokemony, które mogły dalej się rozwijać oraz które miały poprzednią formę w linii ewolucyjnej. Spowodowało to wiele konfliktów na linii Mimikyu — Pikachu. Po jednej z takich krwawych walk podjęto bardzo drastyczne kroki. Starszyzna wioski podjęła decyzję, o pozbyciu się wszystkich Mimikyu. Do tej nieuczciwej walki wyznaczono dwie załogi. Jedni zajęli się odnalezieniem jak największej ilości Pikachu na tamtejszej wyspie i przywiezieniem ich tu, z kolei drudzy starali się wyłapać wszystkie Mimikyu i a potem mieli wywieźć ich na tereny zamieszkałe pierwotnie przez Pikachu.
Po wielu latach wyspy zaczęły się łączyć w jeden większy kontynent. Dziś to Pikachu uważany jest za Kantońskiego Pokemona, natomiast Mimikyu za Pokemona regionu Alola.
Z nazwą Pokemona miałabym problem. Jego imię, Mimikyu oznacza "Smutny wyraz twarzy" (pasuje do jego depresji po porzuceniu). Jeśli miałabym go nazwać, to nazwałabym go "Mimlin" co oznacza "Nowa nadzieja". Bo ja byłabym jego nadzieją, na lepsze życie.
achmed napisał(a): Wybrałbym pokemona mudsdale i nazwałbym go konik. Dlaczego akurat jego ?
Każdy za głowę się łapie ! A ja wam drodzy czytelnicy napiszę co tak
naprawdę lubię w nim. Więc zacznijmy. Mój konik to silny i muskularny pokemon o potężnej budowie i twardych kopytach. Jego potężne nogi pędzą niczym gepard nawet szybciej Od niego. Nikt nie potrafi go dogonić. Jego oczy świecą się w nocy. Jego brzuch jest jak stal nie do zniszczenia. Jego ogon piękny niczym Kate Moss. Jego węch jest lepszy niż psy policyjne. Jego kość jarzmowa jest twarda. Jego postula jest silna. I to dlatego go wybrałem drodzy czytelnicy abyście dowiedzieli się co tak naprawdę w nim lubię. Ten pokemon daje mi wiarę i odwagę ze mogę go podziwiać z każdej strony jaką posiada ponieważ jak wiecie drodzy czytelnicy ma wszystkie zalety niż ukryte jakieś wady, których nie ma. Ja jako osoba pisząca mam wady a mój konik nie ma i nigdy nie będzie miał.
Was ukochany gracz bartek300