Podczas podróży istnieje ryzyko straty przedmiotów, pieniędzy. Może warto dodać możliwość przechowywania ich u gościa, który nazywałby się np. Przechowywacz. W zamian za niewielka opłatę strzegł by tych rzeczy, ale byłby limit ile rodzajów na raz może przechowywać i jak dużo (np. Max 5 rodzajów bali do 99 szt. lub innych rzeczy) oraz opłata byłaby cykliczna, codziennie lub do wyboru. Gdyby nie miało się pieniędzy, które automatycznie by pobierane były z konta, oddawałbym depozyt i nie przechowa nam więcej rzeczy aż ureguluje się dług.
Co myślicie? Oczywiście to liczna propozycja i wiele można uprościć. Pozdrawiam.


