Rozdział pt. ,,Co się stało z Martem?"
28.08.2017 15:00
-Mart, błagam… Jedźmy na Woodstock… - Prosił Mart'a jego kolega, Karol.
-Ech… no dobra… Ale jadę ze względu na Amon Amarth - Wypowiedział nasz bohater, czyli niejaki przystojny Mart

-Hurra! To ja lecę po namiot i walizkę! - Oznajmił Lucek, drugi kolega głównego bohatera.
29.08.2017 12:49
Zaraz dojadą na Woodstock.
29.08.2017 13:00
-Dobra składamy namiot i czekamy na koncert Amon Amarth - Oznajmił Mart, po czym zaczął pomagać.
29.08.2017 18:00
Koncert. Wszyscy byli zadowoleni.
29.08.2017 23:00
-Dobranoc!
-Dobranoc!
-Dobranoc!
i poszli spać.
3.09.2017 6:00
-Dobra chłopaki, zbieramy się i wracamy do domu! - Wypowiedział Mart.
3.09.2017 22:00
-Było świetnie - Stwierdzili wszyscy.
-Chłopaki tęsknicie za szkołą? - Powiedział Mart
-Nie! Ech… ale nie da się zmienić rzeczywistości… - Wypowiedział Lucek.
-To ja idę do domu spać, żeby rano wstać… Dobranoc! - Oznajmił Karol.
-Dobranoc! - Wykrzyknęli Mart i Lucek.
Data nieznana 4:00
-Ale się wyspałem - Wypowiedział sam do siebie Mart. - Zaraz! To jest podejrzane! Jest 4.09.2017. Rozpoczęcie roku szkolnego! I jestem wyspany…
Mart otworzył okno. Wszystko było szaro-czerwono-czarne.
-Zupełna nicość?! - Wystraszył się bohater.
Mart wziął telefon i zadzwonił do Karola.
-Ta funkcja w XXIX wieku jest niemożliwa! - Wypowiedział elektronicznym głosem telefon.
-Co?! Jak to?! i w 2801 roku?! Co jest?!
Mart rozejrzał się po nie istniejącej już dzielnicy. Dowiedział się smutnej rzeczy. Że na świecie jest teraz tylko on!
-,,Ech… ale nie da się zmienić rzeczywistości…" jak to powiedział Lucek…
Mart postanawia coś zrobić! Chce za wszelką cenę dowiedzieć się, co miało miejsce…