Witam!
A oto kolejna zabawa: nigdy nie kończąca się opowieść.
Większość już zna zasady, ale dla przypomnienia powiem jeszcze raz. Ktoś pisze część opowieści, a drugi dokańcza w sposób taki, że kolejna osoba będzie zmuszona do wymyślenia końcówki. Więc zaczynam.
Był sobie Marcin, który zakochał się w dziewczynie, która jest starsza od niego o 2 lata. Był tak zaślepiony miłością, że...






